DSC_3873

Robotyka Lego rozwija jak matematyka

Zwykła zabawa klockami a tyle korzyści: koncentracja, wyobraźnia, cierpliwość, czytanie instrukcji a przede wszystkim poczucie wartości i duma z efektu budowania. To wartości które są ponadczasowe a na pewno przydadzą się  w szkole

Każdy z nas na pewno pamięta  jaką frajdę miał z własnoręcznie wykonanej gry planszowej czy inne zabawki.

Podobne emocje towarzyszą dzieciom które układają klocki lego. Z małych elementów które same w sobie nie są atrakcyjne wyobraźnia tworzy projekt a zręczne ręce go wykonują.
Dzieci uwielbiają klocki, nowe technologie, konstruowanie i zabawę tym co wykonają samodzielnie.  Mimo iż wydaje się to zabawą jest to prawdziwa nauka, a dzięki połączeniu z emocjami można śmiało powiedzieć, że jest to najlepsza nauka.

Podczas zajęć na Robotyce Lego dzieci pracują na laptopach. Już samo to stanowi bardzo atrakcyjną możliwość nauki. Posługiwanie się myszką, otwieranie odpowiednich instrukcji, programu czy przewijanie obrazów, slajdów  stanowi świetne ćwiczenia ręki i po prostu doskonali obsługę komputera.
Czytanie instrukcji to też ważny element zajęć. Mimo iż ma ona formę obrazkową, dzieci doskonalą dzięki niej odczytywanie odpowiednich sekwencji wzrokowych, wyłapywanie różnic w elementach a także zauważanie różnic wielkościowych między tym co na ekranie a rzeczywistym klockiem.

Samo budowanie to sztuka precyzji, wyobraźni przestrzennej i koncentracji.

Wystarczy pomylić jeden element a robot niestety nie zadziała. Tutaj przydaje się trener prowadzący który czuwa nad dziećmi by wyłapać gdy takie błędy się pojawią. Jest to ważne bo każde dziecko chce mieć działającego robota i nie możemy dopuścić, by było inaczej. Stąd najbardziej efektywna jest praca w grupach ok 8 osobowych.

Poczucie sukcesu jest najważniejsze.

To ważne by zajęcia trwały na tyle długo by dzieci mogły zobaczyć efekt swojej pracy. Zabawa i efekt to nagroda za włożony trud i zaangażowanie. U nas ostatnie pół godziny to zabawa gotowymi robotami, najbardziej wyczekiwany moment. Ale sama zabawa robotem nie byłaby tak istotna gdyby nie możliwość pochwalenia się swoją konstrukcją przed rodzicem. To miłe gdy rodzic pochwali, a nawet nagra na komórkę to co dziecko wykonało. Oprócz tego , że jest to świetna pamiątka działa to niezwykle wzmacniająco na poczucie wartości dziecka

Zapraszamy na zajęcia z robotyki do Akademii Nauki.

21 kwietnia 2018 startujemy nową grupę, zapraszamy.

Zapisy 602 27 50 60

 

2015-04-25 15.27.07

Tropociele nauki

„Tropiciele nauki”
bezpłatna lekcja dla dzieci 5-9 lat

Zajęcia 12 lutego ( poniedziałek) od godz 18.00 do 19.00
W programie pokaz eksperymentów z fizyki i chemii:
wywołamy magiczny ogień, poznamy zjawisko ciśnienia atmosferycznego, zmienimy kolor wody, a przywołany dżin być może spełni nasze życzenia.
Dzieci będą miały okazję wcielić się w role asystenta podczas doświadczeń.

Mamy tylko 15 miejsc, zapisy siedlce@akademianauki.pl
Miejsce zajęć : Akademia Nauki, ul. Starowiejska 29

P.S Prosimy by dzieci miały buty na zmianę.

soroban

Dzieci moga liczyć w mgnieniu oka

Liczenie jest proste

W zeszłym tygodniu na zajęciach Mistrzowie Matematyki wprowadziliśmy metodę liczenia na japońskim liczydle, czyli sorobanie.  Doceniona na świcie, a w Polsce mało znana metoda. Ale my to zmieniamy!

Dzieci z łatwością i chęcią uczą się tego sposobu. Poniżej zamieszczamy artykuł opisujący wizytę dzieci z Akademii Nauki  na uniwersytecie podczas Wrocławskich Spotkań z Matematyką. Nauka sorobanu prosto z rąk mistrza na pewno była motywująca.

W niektórych grupach mamy jeszcze wolne miejsca, więc zapraszamy na zajęcia.

Dzieci z wizytą u japońskiego mistrza!

DSC_6233

Jak się uczyć szybko i skutecznie w 7 klasie

7 klasa to wielkie wyzwanie dla dzieci. Przybywa przedmiotów, prac domowych i trzeba stanąć przed wyzwaniem samodzielnej nauki, co bywa dużym wyzwaniem.

Jeszcze 15 lat temu mało który rodzic pomagał swojemu dziecku w odrabianiu lekcji.   Każde dziecko wiedziało co jest zadane i jeżeli tylko miało motywację, chęci i umiejętności mogło samodzielnie poradzić sobie z praca domową. Lepiej lub gorzej , ale na własny rachunek.  Dlaczego teraz jest inaczej? Wielogodzinne odrabianie lekcji stało się normą w wielu domach. O ile jeszcze w klasach 1-3 rodzice z troską i chęcią pomagają w lekcjach o tyle w klasach starszych robi się duży problem. Dzieci nie nauczone samodzielności czekają z lekcjami na rodzica, a ten zmęczony po swojej pracy nie bardzo ma już tyle cierpliwości i troski by zająć się jeszcze dopilnowaniem prac domowych dzieci. Po latach angażowania się chciałby by teraz dziecko samo przejęło odpowiedzialność za swoje osiągnięcia i naukę.

Niestety tak się nie dzieje. Lata wspierania, podziału odpowiedzialności, motywowania nagrodami  i prezentami powodują , że wiele dzieci nie posiada motywacji wewnętrznej do samodzielnej nauki. Bywa, że po prostu nie są do niej zdolne. Nie mają nawyku,  a czasami umiejętności z konkretnych przedmiotów by się samodzielnie uczyć. Chociaż na pewno każdy rodzic byłby bardziej dumny z trójki , ale zdobytej własną praca, niż szóstki zdobytej  „na spółkę” z rodzicem.

Wyręczanie dzieci w lekcjach tylko im szkodzi.

Dzisiaj dziecku pomożesz, bo masz czas, chęci i możliwości. Ale przecież nie będziesz odrabiał lekcji z licealistą, czy studentem. A żeby ten licealista czy student był samodzielny musi już teraz uczyć się jak ma się uczyć. Musi wiedzieć co to nauka, musi mieć świadomość jej użyteczności, wymiaru praktycznego, a nie zdobywać kolejne stopnie które bywają same w sobie w celem. Musi tez znać techniki uczenia się i je aktywnie wykorzystywać.

Na zajęciach „7 klasa na start” pokazujemy dzieciom w jaki sposób się uczyć i organizować sobie materiał szkolny.

Uczymy sprawnego, szybkiego czytania ze zrozumieniem, tworzenia logicznych notatek i technik do zapamiętywania materiału szkolnego. Ponadto wdrażamy z dziećmi tak zwany Rytuał Uczenia się, czyli krok po kroku naprowadzamy dzieci jak ma wyglądać ich domowa samodzielna nauka. Pracujemy z dziećmi nad och motywacją i poczuciem wartości by zachęcić i pokazać im , że nauka i wiedza jest wartością która wpływa na życie i sukces.

Jeżeli interesują Cię wartościowe zajęcia dla klas 7 i gimnazjum to zapraszamy do kontaktu. Właśnie kompletujemy grupę uczestników.

 

 

DSC_6441

Siła woli ważniejsza niż inteligencja?

Dziesiątki badań pokazują, że siła woli jest najważniejszym pojedynczym nawykiem, zapewniającym dziecku, czy dorosłemu sukces.

W pewnym badaniu z roku 2005 naukowcy z University of Pennsylvania przeanalizowali stu sześćdziesięciu czterech uczniów klas ósmych, mierząc ich iloraz inteligencji i inne czynniki, w tym poziom siły woli.Uczniowie z wysokim poziomem siły woli częściej mieli lepsze stopnie i dostawali się do szkół stawiających kandydatom wyższe wymagania. Mieli mniej nieobecności, mniej czasu spędzali przed telewizorem.

„Mocno zdyscyplinowani adolescenci wypadali lepiej od swoich bardziej impulsywnych rówieśników pod względem wszystkich zmiennych związanych z osiągnięciami szkolnymi”, napisali badacze.
„Samodyscyplina pozwalała trafniej przewidzieć osiągnięcia szkolne niż iloraz inteligencji. Samodyscyplina pozwalała również przewidzieć, którzy uczniowie poprawią swoje oceny w ciągu roku szkolnego, podczas gdy iloraz inteligencji takich przewidywań nie umożliwiał. Samodyscyplina ma większy wpływ na osiągnięcia szkolne niż zdolności intelektualne”, podsumowali swoje badania psychologowie.

Warto zapoznać się z książką Charlesa Duhigga Siła nawyku, na podstawie której został napisany powyższy artykuł.

Zapraszamy na zajęcia uczniów klas 7 i gimnazjum. Mamy dla nich w ofercie świetne zajęcia dzięki którym praca domowa zajmie mniej czasu, rozwiną swoje umiejętności społeczne, inteligencje oraz siłę woli.

Bullying concept. Student sad isolated at school.

Jaką rolę przyjmuje twoje dziecko?

 Czy twoje dziecko zawsze jest sobą w szkole?

  1. Role chroniące jakie przyjmuje dziecko.

    Bardzo schematycznie mówiąc – dziecko, które dobrze radzi sobie na starcie w szkole, to dziecko, które z łatwością wykonuje polecenia, instrukcje są dla niego zrozumiałe i spełnia oczekiwania nauczyciela. To dziecko, które sprawnie czyta i liczy. Ma postępy, za które otrzymuje pozytywne wzmocnienia, co zachęca je do systematycznej pracy. To dziecko, które nie wstrzymuje tempa pracy grupy. To dziecko, które sprawnie odwzorowuje materiał z tablicy wpisując go do zeszytu.
    Takie dziecko najczęściej znajduje się w roli „radzącego sobie w szkole”, „zdolnego”, „dziecka bezproblemowego”, „dobrego ucznia”.
    Te role, można nazwać chroniącymi. Możliwość wejścia w te role, daje olbrzymie zyski – akceptację, pozytywne informacje zwrotne, uwagę i nagrody, podniesienie rangi w szkole i w domu i wiele innych. Są to role pożądane, gdyż przynoszą odprężenie rodzicom i nauczycielowi. Są traktowane jako oczywista powinność dziecka. I niestety, nie wszystkie dzieci mogą tę rolę grać.

    2. Rola „Nie chcę zniknąć…”

    Przed czym chronią te oczekiwane przez wszystkich role? Przed innymi rolami, takimi, które odcinają dziecko od zasobów od intelektualnych, które obniżają pozytywną samooceną i które mogą „wepchnąć” dziecko w destrukcyjne zachowania.
    W szkole dość szybko zarysowuje się pewien podział na dzieci, które sobie radzą w szkole i dzieci, które sobie nie radzą. Te „nie radzące sobie”, by nie zniknąć, by nie stać się niewidzialne, szukając przestrzeni, w której będą zauważone. Aby to osiągnąć mogą zacząć zachowywać się w sposób nieaprobowany przez nauczyciela, dzieci w grupie czy nawet rodziców.

    3. Ten, który sobie nie radzi

    Poszukiwanie miejsca na zaistnienie, jest naturalną, wewnętrzną i nieświadomą potrzebą dzieci. Ich wewnętrzna mądrość sprawia, że zawsze znajdą taką rolę, dzięki której będą zauważane przez panią w szkole, nawet jeżeli przyniesie to pewien rodzaj cierpienia psychologicznego. Pani nie chwali mnie za to, że sobie radzę, ale często zwraca mi uwagę, troszczy się, kiedy się uderzę, lub martwi się, bo nikt mnie w klasie nie lubi. Możliwości jest mnóstwo. Kiedy jakieś zachowania przyniosą efekt, zachęca to dziecko, do ich powtarzania. Tak rodzą się role np. błazna klasowego, łobuza, dziecka niedbałego, tego, co się wycofuje, zamkniętego w sobie, takiego, co bezczelnie się odzywa, zalęknionego, biedactwa, chorowitego. Do wejścia w rolę popycha dzieci lęk przed byciem niewidocznym, bezsilność i obniżające się poczucie własnej wartości, konfrontacja z tym, że nie są adekwatne do oczekiwań. Bycie „nikim” też sprawia, że też jestem kimś w klasowej mozaice.

    Skutki odgrywania takich ról, oprócz pozornych korzyści, są często bolesne i dla dziecka, i dla rodziny.

    Im wcześniej zauważymy tendencje do „wchodzenia” w pewne role przez dziecko, tym sprawniej możemy zapobiec usztywnieniu się tej roli.

    Propozycje działań, które mogą pomóc dziecku poszerzać doświadczenia o nowe pomysły na role:

    • Warto jest znaleźć nowe, kolejne, środowisko, w którym dziecko może popróbować innych różnych ról (np. harcerstwo). Mogą to być również zajęcia dodatkowe, gdzie zwraca się uwagę na pracę nad zasobami dziecka i konfrontuje z zadaniami, gdzie mogą odnosić sukcesy, a ich wysiłek i talenty znajdują docenienie.
    • Pomocnym może być wyposażenie dziecka w techniki pracy umysłu, które mogą pomóc mu dobrze radzić sobie w szkole.
    • Praca z terapeutą w kierunku podejmowania innych zachowań i pracy nad samooceną również może okazać się korzystna.
    • Dobrze jest w tym zakresie ściśle współpracować z wychowawcą (najbardziej efektywna w nauczaniu zintegrowanym).

    Duże znaczenie będzie miało również równolegle zaopiekowanie się obszarem poczucia bezpieczeństwa dziecka w domu. To, co najcenniejszego, może podarować rodzina, to przekonanie, że bez względu na zachowania, dziecko jest kochane i akceptowane, a jego system zachowań jest „oddzielany” od jego tożsamości. Zaopiekuj się dzieckiem i zadbaj o to, by role się nie utrwaliły, a dziecko nie przyzwyczaiło się do noszenia tego kostiumu jako jedynego, które ma.

W ramach akcji Akademia Świadomego Rodzica odbędą się bezpłatne warsztaty dla rodziców na temat „Biernej agresji i ról dzieci”
9 grudnia o godz 14.00, zapisy mailowo Siedlce@akademianauki.pl